wtorek, 25 października 2016

Czas na girlandy

Moja starsza córcia miała niedawno urodziny. I zastanawiałam się jakby ozdobić jej pokój. Postanowiłam uszyć girlandy, stwierdziłam, że nie może być to trudne zadanie.
Także przygotowałam sobie szablon trójkąta równoramiennego z kartonu  o długości ramion 19 cm, a podstawie 14 cm. Odrysowałam trójkąty na materiale, następnie wycięłam z niego trójkąty z zapasem 0,5 cm. Natomiast czubek trójkąta ścięłam z bardzo małym zapasem ok.2mm, żeby za bardzo nie wypełniał czubka, jak odwróci się materiał na prawą stronę. Po odwróceniu trójkątów, zaprasowałam je i wyrównałam na jednakową długość. Przygotowałam bawełnianą lamówkę i za pomocą szpilek przymocowałam trójkąty do niej, po czym zszyłam na maszynie. Tak mi się spodobało szycie tych chorągiewek, że uszyłam ich więcej. Sami zobaczcie co mi się udało zrobić.





wtorek, 4 października 2016

WeStiE girlanda

A dziś coś Wam opowiem o sobie. Pewnie część z Was wie, że uwielbiam zwierzaki zwłaszcza psiaki. Kilka lat wstecz zakochałam się w tych białych pieskach. W domu mam sztuk dwie :-), Missy Eliot, a w tamtym roku kupiliśmy suczkę Czikalettę po championach ( matka to Azalia z Wichrowe wzgórza na Polnej, ojciec to Showman from Superbia). Dwie wystawy za nami. Na pierwszej międzynarodowej w Krakowie Tequilka zajęła 3 miejsce i brązowy medal, na drugiej krajowej w Chorzoiwe zajęła 1 miejsce i zdobyła złoty medal.  Niedługo jedziemy na kolejną wystawę, także proszę mocno trzymać kciuki :-). 
    Troszkę jednak zboczyłam z tematu i oczywiście chciałam Wam pokazać co ostatnio uszyłam jako miłośniczka Westików. Co prawda to tylko prototyp- zrobiony na prezent dla uroczej Emilki, ale na pewno będzie ich więcej, bo nie wyobrażam sobie, że u mnie w domu mogłoby takiej girlandy nie być.