piątek, 4 grudnia 2015

poduchy z pomponami

Witam z rana
chyba już troszkę mnie znacie i wiecie, że lubię wyzwania. I tak oto będąc w sklepie z materiałami zobaczyłam pompony na taśmie i hmm pomyślałam - będą nowe poduchy. Przecież co w tym trudnego wszyć taśmę miedzy dwa materiały. No i muszę się przyznać, że jak przyszło do szycia to już tak pięknie nie było, namęczyłam się strasznie. Jednak myślę, że poduchy wyszły super (oczywiście jak na pierwszy raz ) i warte tej męczarni.







16 komentarzy:

  1. Brawo! Cieszę się, że nie poddałaś się bo poduchy bardzo na tym zyskały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe Domi Ty jedna wiesz jak mi z nimi nie szło ;-)

      Usuń
  2. Poduchy wyszły idealnie ! Te pomponiki są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja lubie takie kolory, obłędne sa te poduchy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne no i ten róż i szarość cudna jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda Anetko te kolory zawsze się zgrają

      Usuń
  5. Fajniusie :-) i ładne zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ! Najbardziej podoba mi się połączenie różu z szarością :)Pełnych miłości i rodzinnego ciepła, prawdziwie magicznych Świąt ! Pozdrawiam jeszcze świątecznie - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Maszko. Spóźnione życzenia dla Ciebie.

      Usuń
  7. Piękne poduchy!!! Wszystkiego Najlepszego kochana w Nowym Roku!!! Buziaki dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko dziękuję. I dla Was wszystkiego dobrego w Nowym Roku

      Usuń
  8. A jak te pompony się czyści? Albo jak wyglądają po ew.praniu? Tez jestem na etapie poduchy i tak myślę jak to potem będzie... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szyłam kocyk z pomponami, też myslałam, że cóż tam, a jak przyszyłam i obróciłam kocyk na prawą stronę-to już nie było tak cacanie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i za każde słowo Twe.