czwartek, 26 marca 2015

kosz na maskotki

Witajcie
to jest moje trzecie podejście do pojemnika z materiału. Wcześniejsze były na mniejsze gadżety. Tym razem uszyłam duży kosz na maskotki, bo przecież to zmora każdego dziecięcego pokoju. Niestety każde podejście aby się ich pozbyć kończy się - "mamusiu nie oddamy, bo  ten miś i ten też,  jest nam bardzo potrzebny ". Także  teraz sobie tam siedzą spokojnie, nie drażniąc przy tym oka ;-). A jak chcą się bawić albo przytulać to wiedzą gdzie misie są. Planuję jeszcze kilka takich uszyć, bo fajnie ozdabiają pokój. 




                                                              miłego dnia 

8 komentarzy:

  1. Fajny pomysł na bałagan dookoła nas...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne i praktyczne,ja tez muszę coś takiego uszyć dla mojej córy :) Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł na ładną dekorację i funkcjonalną rzecz w jednym ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Praktyczny, mięciutki, lekki i bardzo piękny "mebelek" :) Świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny koszyk! Zastanawiam się co zrobiłaś, że jest sztywny i się nie przewraca, nie załamuje itp. Podobno ocieplina w środek to sposób. Chętnie bym sobie taki uszyła tylko nie wiem czy starczy mi cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i za każde słowo Twe.