czwartek, 23 października 2014

kreatywnie


Pojechaliśmy na weekend do dziadków, ale niespodziewana wysypka Poli (okazała się być różyczką) przedłużyła nasz pobyt o tydzień. Wiecie, że wyjazdy do dziadków są super, bo dzieciaki stęsknieni, a dziadki zawsze mają duży zapas energii do zabawy. Mimo to i tak im wymyślam, różne zabawy, żeby rozwijały swoje zdolności manualne. Takie zabawy sprawiają im dużo radości to czemu się ogranicza. Tematem przewodnim oczywiście jest jesień. Poszłam do parku i nazbierałam liści. Zakupiłam bloki rysunkowe i kleje i zaczęła się zabawa. Zuza wyklejała zwierzaczki, a Polunia przyklejała listeczki do kartki. Zabawa trwała i trwała także zachęcam Was na spacer do parku a potem wspólne wyklejanki.












Wieczorkiem wpadłam na pomysł zrobienia donatów z filcu. Lubią bawić się w piknik także takie pączusie bardzo nam się przydały( niestety dziś zabawy nie sfotografowałam) także pokaże tylko same donuty w polewie i z posypką. Troszkę robiłam na oko i są troszkę mało wypieczone ;-), ale myślę, że dziewczynkom to nie przeszkadza. A Wy co myślicie?









                                                                 Pozdrawiam m.



26 komentarzy:

  1. Donaty jak prawdziwe :)
    a mnie najbardziej podobają się liściaste wyklejanki :) genialne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no liście są super do wyklejania. Dzięki wielkie

      Usuń
  2. Donaty bardzo apetyczne :) Super, bo w ten sposób można stworzyć dziecko fajną zabawkę :) A takie zabawy kreatywne są bardzo dobre dla rozwoju :) Też w przyszłości jak córeczka podrośnie to bedziemy się tak bawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko o tak polecam takie zabawy :-). Dzieciaki to uwielbiają, nie wspomnę o farbach i ciastolinie ;-) brudna zabawa ale ile radości.

      Usuń
  3. Jesteś skarbincą pomysłów Marzenka....Twoje dziewczynki mają szczęście....z TAKĄ MAMĄ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aguś, ale do skarbnicy mi dalekooooo.

      Usuń
  4. Widać, że dziewczynki z ogromnym zapałem pracowały :) Piękne efekty! A donaty słodziutkie, od razu ślinka leci :P Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak MAdziu zapracowane były, że coś :-). Buźka

      Usuń
  5. Świetne! Ja ostatnio tworzyłam loda na patyku :) Planuję pączki i ciacha również tworzyć, to masa satysfakcji dla mnie i radość dla Miśki :)
    Zarówno Zuzia jak i Polcia fajne kompozycje tworzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asieńko też planuje im jeszcze lody zrobić, ale kiedy ;-). To lecę do Ciebie zobaczyć te lody ;-).

      Usuń
    2. Póki co to tylko jeden lodzik, jak zrobię więcej i pokażę na blogu to dam Ci znać Marzenko :)
      Na ten moment zajęta jestem porządkami w Miśki szafie z ciuchami, bo bluzy się z niej wysypują. To znak, że pora je poprzeglądać i ciuchy za małe powystawiać. Druga rzecz to Emilki domek. Przypomniało Jej się, że go ma, a we mnie odezwała się moja fascynacja projektowania wnętrz i wyżywam się na domku ;)

      Usuń
  6. Mało wypieczone ???? Są cudowne donaciki. Jesteś super Mamą :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej jakie cudowne i apetyczne donaty! Na pewno swietna zabawa z takimi wypiekami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas liscie sa mokre... wiec trudno cos z nich zrobic. A paczusie cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mokre liście pomaga żelazko. Wysuszysz, wyprostujesz i zabawa gwarantowana.

      Usuń
  9. Donaty wyglądają smakowicie :)))) zazdroszczę talentu i umiejętności :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko a Twoje umiejętności niby gorsze? Dziękuję.

      Usuń
  10. Głowo pełna pomysłów, jesteś nieziemska!! :)) Niechaj wena Cię nie opuszcza i sił do takich wpisów nie brakuje. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  11. Super, że dziewczyny lubią kreatywnie spędzać czas :-)
    A donaty rzeczywiście jak prawdziwe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu też się cieszę :-), że lubią takie zabawy :-). Dzięki wielkie postaram się aby donaty były jeszcze lepsze :-).

      Usuń
  12. Teraz też biegam po parkach, po ulicach i szukam liści do bukietów :P Smakołyki świetnie wyglądają, można pomylić z prawdziwymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe ;-) i bardzo dobrze, że biegasz. Trzeba wykorzystać naturę do tworzenia :-)

      Usuń
  13. Uroczy zespół , super pozdrawiam Dusia [ podziwiałam żyrafkę ] jest świetna

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i za każde słowo Twe.