wtorek, 23 września 2014

TSD na koniec

Witajcie
wyzwanie TSD zakończył się w niedzielę i niestety nie zdążyłam z moją wisienką :-(.  Troszkę z rozbiegu zamieszczałam codziennie uszytą rzecz dla dzieci ;-), z tego co pisała Paula chodziło o poświęcenie godziny dziennie na uszycie czegoś dla dzieciaczków ;-). Przy wisience takich godzin hoho wyszło bardzo dużo ;-), ale opłacało się. Jestem dumna z tej narzutki, Zuza widziała ją wczoraj w trakcie przygotowań do fastrygi. Pomagała bardzo mierzyła z każdej strony czy jest równa ;-), niestety fastrygowanie chwilkę trwało aż biedna usnęła. Dziś jak wróci z przedszkola to zobaczy ją w całości, bo nawet nie wie, że  z drugiej strony są motylki ;-). Jak pokazałam jej wstępnie jak będzie wyglądała to moja córeńka  powiedziała tak :
- mamuś no fajna, ale ja bym chciała motylki jeszcze.
Uwielbiam szczerość i wyobraźnię dzieciaków.

A oto ona wisienka.
Ciekawa jestem co Wy na to?
Wiem, że może troszkę wyolbrzymiłam cudowność tej narzutki, ale jestem z siebie dumna :-). 




                                 No to cóż poradzić trzeba było też naszyć motylki.
                                       Tym sposobem narzutka jest dwustronna.






wybaczcie za zdjęcia, ale robiłam dosłownie w biegu ;-). Mam nadzieję, że dojrzałyście to coś :-).

Ps. A już jutro zapraszam na niespodziankę;-). 
Pozdrawiam

31 komentarzy:

  1. I bardzo dobrze, że jesteś z siebie dumna! Narzutka jest urocza, te motylki... ech, Twoja córcia miała nosa :) rośnie Ci projektantka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu :*, a wiesz, że maluchy mają nosa w takich sprawach :-).

      Usuń
  2. Narzuta to majstersztyk :) bardzo mi się podoba. Widać, że włożyłaś w nią dużo pracy i poświęciłaś na to dużo czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podziękowała ślicznie, oj tak napracowałam się :-), ale warto było. Dla Poli też taką uszyję :-)

      Usuń
  3. Marzenko narzutka jest boska a Zuzia będzie na pewno wniebowzięta :-) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko oj była :-), a nic tak nie cieszy jak radość z danego prezentu. Dzięki

      Usuń
  4. Twoja córeczka będzie miała super niespodziankę jak wróci z przedszkola :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Narzutka boska, niestety pojęcia nie mam jak wykonać takie cudeńko ...
    Pozdrawiam cieplutko w ten pochmurny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki . Wiesz z taką narzutką najwięcej pracy jest z wycinaniem i zszywaniem takich maleńkich kawałeczków. Gdy nie ma wzoru to w sumie nic skomplikowanego ;-). Kiedyś zrobię tutorial jak uszyć taką narzutkę.

      Usuń
  6. Poprostu piękności !!!! Naprawdę jest wyjątkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O raju, Marzenko, cudo! Gdybym była Zuzią to bym Cię za taką kołderkę ogromnie wycałowała ;)
    Piękna jest i wcale mnie nie dziwi, że taka dumna z tej pracy jesteś. Jest naprawdę wspaniała i jedna i druga strona wyjątkowa i jak zawsze dopracowana :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna! i słusznie jesteś z siebie dumna. W takim łóżeczku i pod taką narzutką, tylko dobre sny się mogą śnić Twojej córeczce. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu mam nadzieję, że i tak będzie :-). Pozdrawiam

      Usuń
  9. Wspaniała!!! I jeszcze te motylki! Dobrze, że możemy dzieciaczki uszczęśliwiać tymi naszymi uszytkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Martuś:-). Ja się cieszę, że im się to wszystko podoba.

      Usuń
  10. Narzutka JEST przecudowna. Życzę powodzenia w wyzwaniu TSD, wiesz że zasługujesz na nagrodę

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba bym się pogubiła zszywając taka ilość materiałów...:) Kochana rezultat wspaniały...trzymam kciuki za wyzwanie,zasługujesz !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe na szczęście się nie pogubiłam, ale tyle to trwało, że faktycznie można byłoby się zgubić ;-).

      Usuń
  12. Masz całkowite prawo być dumna - mistrzostwo świata! Tyle różnych rozmiarów do zszycia-podziwiam! Ja przy prostych kwadratach dwa razy zgubiłam zaplanowany wzór:) Tak-tak, zainspirowałaś mnie i się uczę, narazie na błędach, ale chęci są:) pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś to super. Cieszę się, że mogę inspirować. Jak są chęci to jest wszystko. Pozdrawiamy również

      Usuń
  13. Wow :) narzuta prześliczna, jak najbardziej masz powód do dumy :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Prześliczna narzuta, jest rewelacyjna! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A mnie narzutka bardzo się podoba - śliczne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Urocza narzutka w pięknych kolorach :)
    Bądź dumna , jest z czego :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Jej jak ślicznie. Dzieciątku musi być bardzo miło spać w takim uroczym pokoiku, w którym jest tak kolorowo i jeszcze własne imię na ścianie.... Ta narzuta jest niesamowicie piękna i radosna!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i za każde słowo Twe.