środa, 10 września 2014

kocyki

Witam wieczornie
niestety znowu nadmiar obowiązków odciąga mnie od bloga, ale pomalutku będę wszystko umieszczać :-).

W weekend byliśmy na urodzinkach  u Emi i dla niej powstał oto taki kocyk :-). Miał być kolorowy, a poducha tym razem większa niż dotychczas. 




Pozwolę sobie zamieścić przy okazji kilka ostatnich kocyków :-)




Ten kocyk uszyty został z "prędkością światła". Szyłam go na szybko przed wyjazdem na wakacje. Danusia zadzwoniła do mnie po moim powrocie i powiedziała, że kocyk wywołał łzy radości.
O tak takie wieści bardzo mnie cieszą.


                                                             
                                             Te żyrafki były dla dwóch siostrzyczek i jak usłyszałam stały się przytulankami z serii bez niej nie zasnę. Jak mnie to cieszy :-), że dzieciaczki uwielbiają przytulać się do żyrafek.


                                     
                   I na specjalne zamówienie kuń. Osoba dla której był szyty uwielbia konie i kolor fioletowy ;-)



A tutaj kocyk dla Filipka i nie wiem czy wiecie, ale  jest bardzo popularne imię w 2014. Dużo metryczek wyszyłam z tym imieniem i jeszcze kilka kocyków Wam pokażę, ale nie dziś ;-)

                     
                                                      tym razem do kocyka autka :-)




dobrej nocy i przy okazji witam nowych obserwatorów :-). 

6 komentarzy:

  1. Super, wiesz ciekawie łączysz wzorki i kolory !!! A co do opinii dzieciaków..to jest coś bezcennego...aż serce rośnie i daje chęci do dalszej pracy...Pozdrawiam i miłego dnia :* buziole :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie reakcja tych dzieciaczków na Twoje wytwory powinna być wskazówką - wiesz do czego ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie:) Bardzo mi się zrobiło, dzięki Twoim pracom kolorowo i ciepło na sercu ! Nie dziwię się, ze dzieci są zachwycone....sama bym poprzytulała takiego kunia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne kocyki, moje serce skradł kocyk dla Laury :-) pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zawsze wszystko cudne, to staje się nudne...może sknocisz coś Marzenko, żeby było zabawniej? :P
    Kucyki to i mojej Emilki ostatnio ulubiony temat, przechodzi czas, kiedy zaczyna się interesować bajkami. Zaczęła o Peppy, teraz pora na MyLittlePony.
    Mam takie wrażenie, że dzieci potrafią docenić rzeczy tworzone z sercem...to dziwne, ale w jakiś sposób muszą odczuwać wyjątkowość przedmiotów. Em uwielbia kocyki szyte przez babcię oraz poduchę uszytą przez Lilki Szpilki, tak bardzo, że ostatnio płakała za żabą, którą zostawiła u babci...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i za każde słowo Twe.