piątek, 19 września 2014

Dzień trzeci TSD

   Witajcie
wiem, że dziś piątek i do tego upał za oknem i ciężko będzie Was ściągnąć do zajrzenia w piątek ;-), ale może ktoś znajdzie chwilkę. Dzień trzeci TSD i moje kolejne podejście do koszyczka z materiału.  Już kiedyś uszyłam dwa  okrągłe pojemniczki na bibeloty( Tu można  je zobaczyć), ale do końca nie byłam zadowolona z efektu. Bo po pierwsze miały być sztywne, ale otulina którą dałam do środka się nie sprawdziła i uszyłam je trochę za długie, na szczęście udało się troszkę je wywinąć i w ostateczności stwierdziłam, że mogą być ;-). 
Długo myślałam, jak uszyć ten koszyczek zwłaszcza, że widziałam kilka i wiem, że się da, ale chyba miałam za mało czasu, żeby to obmyślić tak do końca.Wyszedł jaki wyszedł i powiedzmy, że jest ok. W każdym razie miał być kwadratowy,z uszami  i sztywny i wiecie co to było najłatwiejsze- wymyślić.Wiele niewiadomych się pojawiło - jaka wielkość, jak długie uszy, jak go usztywnić? Z poprzedniego doświadczenia wiedziałam, że otulina się nie sprawdzi. Postawiłam na sztywną flizelinę i faktycznie koszyczek jest sztywny, tylko przy szyciu troszkę się pomiął. Czasem już załamuję ręce, bo tyle chciałabym zrobić, uszyć, a efekt końcowy niestety nie jest taki jaki powinien być. 
Muszę chyba się zacząć dokształcać w tej dziedzinie, bo okazuję się, że coraz mniej umiem.





Miłego weekendu Wam życzę. Witam nowych obserwatorów i dziękuje za odwiedziny i każdy komentarz.
Pozdrawiam M.

16 komentarzy:

  1. Świetny koszyczek, bardzo fajne, cukierkowe kolorki, a te kropeczki rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje też się pomięły, ale wyprałam, przeprasowałam i jest git ;) Cudne kolory ma Twój koszyczek.

    OdpowiedzUsuń
  3. dzięki wielkie. Tak spróbuję spróbuję zrobić :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny koszyczek w moim ulubionym kolorze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to cieszy mnie to niezmiernie :-). Dziękuję bardzo

      Usuń
  5. Super koszyczek Ci wyszedł :) czasami tak się dzieje, że nie zawsze wychodzi tak jakbyśmy chcieli, sama wiem coś o tym ;)
    pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko no coś Ty. Twoje rzeczy są idealne. pozdrawiam

      Usuń
  6. Śliczny jest! Chętnie bym spróbowała taki uszyć. U mnie niestety nie ma sklepu z materiałami i mam problem z tym... A wolę wszystko obmacać, bo nie znam się na tych wypełnieniach. Ale będę szukać gdzieś tej fizeliny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margo troszkę jest przy nim pracy, ale chyba warto ;-).A tą sztywną flizelinę dostałam w pasmanterii także tam możesz zapytać. Powodzenia

      Usuń
  7. Przepiękny koszyczek! :) Co powiesz na wzajemną obserwacje? Bardzo mi się podoba u Ciebie,więc ja już obserwuje. Jeśli zgadzasz sie to napisz mi w komentarzu,że też obserwujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie się podoba,i wcale nie widać jakby miało być coś nie tak.. eksperymenty uczą :)Rzucam ci pomysła :) spróbuj usztywnić grubym filcem na spodzie to coś może ułatwi sprawę :) pozdrawiam,buzia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudeńko, ma pięke kolorki :) Mi też ogromnie podobają się te kosyczki, świetn sprawa na dziecięce drobiazgi. Póki co chowamy je w puszkach po czekoladkach, albo w dużym pudełku po balsamie, ale taki spójny komplecik pięknie by wyglądał. Muszę mamę podpytać czy ma jakiś pomysł jak sięza to zabrać...

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudny, mnie też się mnie i tez strasznie mnie to wyprowadza z równowagi..żelazko i trzeba jakoś to wyprostować.mimo iż szyję mnóstwo pojemników, nadal niektóre zupełnie się nie udają...pozdrawiam Cię cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale ładny! od tygodnia siedzę nad takim przydasiem.. studiuję na wszystkie strony wszelkie tutoriale i .. jakoś tego nie widzę, mimo, że proste się wydaje.. ! Ktoś mnie o taki poprosił i mam zagwozdkę, bo jak zaczęłam myśleć-jak zrobić, by za dużo kombinowania nie było, to się prawie poddałam! zakupiłam typowy usztywniacz i ..uff ..zobaczymy jak zadziała..pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne rzeczy szyjesz :) ja na razie z dystansu spoglądam na maszynę do szycia, może kiedyś odważę się podejść bliżej ;)
    a tymczasem będę podglądać Twoje prace :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i za każde słowo Twe.