sobota, 30 sierpnia 2014

hu hu

   A dziś będzie o sowach . Bardzo się cieszę, że lubicie moje sowy.  To jest naprawdę zaszczyt projektować kolejną i kolejną według Waszych upodobań kolorystycznych. Każda jest inna, starannie dobieram kolory, nawet kokardka jest tak dobrana, żeby pasowała do całości.
    Zostałam poproszona o uszycie sówek dla dwóch siostrzyczek bliźniaczek. Jedna miała być filetowa druga różowa i pomyślałam sobie, że pomieszam im kolory. I do różowej sowy zrobiłam fioletowe dodatki, a do fioletowej zrobiłam różowe dodatki. Tym razem sowy miały mieć metryczkę, a na niej miały znajdować się imię, data i godzina narodzin. Zresztą co ja będę się rozpisywać, zobaczcie co powstało.









pozdrawiam serdecznie i życzę udanego weekendu M.

6 komentarzy:

  1. Cudowny prezent i wspaniała pamiątka! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiekne sa te Sowy ! Uwielbiam ogladac Twoje prace :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne, to wspaniały pomysł na pamiątkę narodzin :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudne sówki i świetna pamiątka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocze są i te wyszyte metryki są super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sówki śliczne:). Odezwę się na dniach, bo pomysły się krystalizują. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i za każde słowo Twe.