środa, 14 maja 2014

narzuty

Witam się z rana uśmiechnięta od ucha do ucha :-),  a ponieważ udało mi się w końcu skończyć dwie narzutki, a nie powiem bardzo długo je robiłam. A to dlatego, że najpierw myślałam nad projektem, potem nie było materiału i tak się przedłużało szycie. Jednak wydaje mi się, że nawet na lepsze wyszło :-), bo wszystko jest dopracowane i zgrane pięknie. To narzutki dla dwóch siostrzyczek Lenki i Nadii  i miały być podobne ale nie identyczne i do przytulania sowy, oczywiście są pod kolor narzutek, żeby pasowały do całości. Ciekawe czy Wam się podobają?. Dziś dotrą do swoich właścicielek i jeśli im się spodoba, to będę z nich jeszcze bardziej dumna :-). Miłego oglądania.

                                          -  narzutka Nadii :
                                         
                                          - narzutka Lenki









17 komentarzy:

  1. Narzutki są rewelacyjne i jeszcze te te sówki :)))
    Jak dla mnie BOMBA!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne te kompleciki :) samej mi się marzy patchwork :) ale materiały dobrać i zakupić to rzeczywiście nie takie proste :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Są boskie, takie delikatne kolorki z mocniejszymi akcentami! Super, dziewczynki na 100% będą zadowolone, już możesz być dumna :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne są naprawdę, w sam raz dla małych dziewczynek, a te sówki rewelacja. Nowe właścicielki na pewno będą zadowolone:) Pozdrawiam Kasia:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzenko są piękne! Jak zawsze wspaniale dobrałaś kolory :) Widzę, że w narzutce Nadii zieleń jest soczyście limonkowa, natomiast u Lenki stonowana - pastelowa, a kolorowe kropki zastąpiłaś kształtami. Wyszły prawie takie same, a jednak znacznie się różniące (co za paradoks xD).
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesli spotka mnie kiedys takie szczescie i Bog obdarzy mnie malym brzdacem to zrobie u Ciebie normalnie zamowienie na te cudenka !

    OdpowiedzUsuń
  7. Cuda. Jesteś niesamowita z tym swoim szyciem :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Twoje prace :)
    Są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe narzutki:) Przepiękne!!! Miło mi, że moje rozdawajkowe drewienka Ci się spodobały:) Już pląta się w głowie kolejny pomysł na zabawę u mnie, tak że zapraszam:) Serdeczności ślę i miłego dnia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ma takie opcji, żeby im się nie spodobało, choć rozumiem, co masz na myśli, dzieci są przecież teraz bardzo wymagające i wiedzą, czego chcą:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne są:) spodobają się na 500%!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowności! Przepięknie komponujesz te wzory i kolory. Szyć można się nauczyć (chyba:)), ale z takim darem projektowania to trzeba się urodzić.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne rzeczy robisz.
    Jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  14. W końcu dotarłam do ciebie, bo dziś zobaczyłam twoje komentarze dopiero..piękne te narzutki, ja właśnie teraz zabieram się za pierwszy projekt patchworkowej narzuty też dla dziewczynki - aż się boję, bo nie wiem co mnie czeka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne, takie dopracowane, a kolory słodkie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i za każde słowo Twe.