niedziela, 30 marca 2014

kominy

Ach jaki dziś był piękny dzień, najpierw przyszła Zuzia i pokazała mi mój portret ;-) noż od razu buzia się śmieje. Takie rysunki maluchów są przeurocze i oczywiście wszystkie zbieram ;-).


Ale w sumie ja nie o tym chciałam ;-), wczoraj wybrałam się do sklepu, żeby uzupełnić asortyment i w końcu udało mi się zakupić szary materiał na dres ;-). Ale nie myślcie, że miałam w planach go szyć ;-). Moje dziewczyny lubią przymierzać moje kominy( bo ja osobiście je uwielbiam) i marzyły mi się takie dla nich.  Także jak tylko wróciłam do domu zabrałam się do pracy. Dla Zuzy w różowe kwiatuszki, a dla Polci w niebieskie ( kwiatuszki dobierałam kolorystycznie do kurteczek), ale dziś było tak ciepło, że poszły w marynarkach i  kominy zamieniłam ;-). I wybraliśmy się na ryneczek. I  na spacerku czekała mnie kolejna niespodzianka. Bardzo dużo osób mnie zaczepiało i pytało gdzie je kupiłam tzn.kominy. Nie spodziewałam się, że będą się podobać i że tak bardzo jak mi :-). A to cieszy BARDZO.













Zmykam i pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i dziękuję jeszcze raz za odwiedziny i za komentarze.

16 komentarzy:

  1. Marzenko, Twoje dziewczyny wyglądają jak laleczki - wystrojone elegantki, kominy przecudne! - nie dziwię się, że Cię o nie pytali :) A zdjęcia bajkowe - koniecznie wydrukuj i opraw :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam do mnie po wyróżnienie :)
    http://tworczapasieka.blogspot.com/2014/03/wyroznienie.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne, wprost przepiękne i kominy i dzieci :-) i zdjęcia oczywiście też.
    Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne te kominy. Widać, że dziewczyny też są zadowolone:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kominy cudne, sama je uwielbiam :-)
    A Dziewczyny rozbrajające, zakochać się w Nich można :-)
    Buziaki dla Nich !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko cudne - i modelki i tło zdjęć. Kominy też bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o matko jakie słodziuchne :) ja też chcę dwie córeczki ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też uwielbiam take rysunki dzieciaczków, są takie słodkie i prawdziwe. A co do kominów to wyszły cudne, a Twoje córeczki są takie słodkie i prezentowały się jak modelki:)) Pozdrawiam Kasia:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam do siebie po wyróżnienie :-) Musiałam, bo jestem zauroczona tym blogiem i Twoimi pracami :-)
    Pozdrawiam cieplutko, Aga.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczynki są przeee... cudowne:-) kominy śliczne,tez taki chcemy hihi:-) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziewczynki są przeee... cudowne:-) kominy śliczne,tez taki chcemy hihi:-) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. Teraz już wiem jak wyglądasz ;) A tak serio, to ja już nie mogę się doczekać czasów, kiedy Emilka będzie rysowała dla mnie :)
    Kominy wyszły świetne, nic dziwnego, że zrobiły furorę. Chociaż nie wiem czy to nie Twoje uśmiechnięte córeczki były przyczyną zainteresowania przechodniów :) Urocze masz dziewczynki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ ja dawno nie widziałam twoich dziewczynek, jak zawsze urocze :) Najbardziej mi się podoba pierwsze zdjęcie, prawdziwa siostrzana miłość :))) Czwarta fotka też jest rewelacyjna, siedzą na schodkach i wyglądają jakby plotkowały ;) Zresztą wszystkie zdjęcia piękne bo piękne masz córeczki, a po twoim portrecie widać po kim takie urodziwe hihihi ;)))
    No i kominy też fajne, generalnie fajny pomysł, skoro dorośli mają to i dzieci też mogą mieć :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. rysunek świetny a córeczki, to sama słodycz :)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastyczne kominy, prześliczne modelki, super te zdjęcia w sepi jak stara pocztówka.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i za każde słowo Twe.