poniedziałek, 10 lutego 2014

Za oknami wiosna, a ja zakatarzona, że coś. Nic mi się nie chce i jedynie o czym marzę to o ciepłej herbatce i łóżku i tam się zaraz udam. Na szczęście jest moja mamcia i zajmuje się wnuczkami :-), a ja spokojnie mogę kurować. Babcie są niezastąpione

Te literki uszyłam już jakiś czas temu dla sąsiadki :-), powiesiła je w kuchni obok tablicy, jeszcze nie widziałam jak się prezentują u niej na ścianie, ale u mnie prezentowały się tak :-) i myślę, żeby sobie takie uszyć i powiesić w kuchni.






                           tymczasem uszyłam sobie takie literki i powiesiłam w przedpokoju :-)


niestety niezbyt widać efekt, ale robiłam zdjęcie na szybko ..poprawię się. 






6 komentarzy:

  1. Patrząc na nie tak zastanawiam się jaki napis mogłabym spróbować uszyć...ale, kiedy tak nad nimi myślę, przypomniało mi się, że pomysł dziurawienia ścian z pewnością został by mi siłą wybity z głowy...niestety, jeszcze nie jesteśmy na swoim...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu ściany można zaszpachlować ;-). My długo mieszkaliśmy na wynajętym a gwoździe i tak wbijałam, żeby ramkę powiesić ;-). Dzięki za zdrówko

      Usuń
  2. koniecznie napar z kłącza imbiru z połową cytryny i miodem! Będziesz się pociła jak mops, ale przeziębienie ustąpi!
    polecam!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i za każde słowo Twe.