środa, 26 lutego 2014

pościel

Udało mi się w końcu zasiąść do komputera i mam nadzieję, że uda mi się skończyć tego posta(od godziny śpią królewny, ale Poli już przez sen stękała). Niestety dziewczyny moje chorują najpierw Zuzka (jej już w sumie przechodzi), a teraz Polunia i ona jest taka biedna marudzi, płakusia, mało śpi choć widać, że zmęczona, ale katar jej spływa tylną ścianką i przez to oddychać nie może( zastanawiam skąd się tego tyle bierze, co chwila odkurzacz i katarek jest w ruchu).Oczka jej łzawią :-(, głosik ma taki ochrypnięty i do tego ten okropny kaszel myślałam, że katar kilka dni i będzie z głowy, ale jutro jedziemy do lekarza, bo się boję, żeby nic gorszego się nie podziało.

Pisałam o pościeli dla moich dziewczyn ;-). To nic specjalnego tak mnie naszło to uszyłam ;-).
Dla Poli jest w pastelowych kolorach i tutaj się pomyliłam i kwiatka zrobiłam na dole kołderki zamiast na górze ;-), ale jak się robi coś pierwszy raz nie zawsze jest to udany pierwszy raz ;-) hehe


dlatego dodałam troczki ze wstążeczki, żeby nie było brzydko ;-)




A tutaj pościel dla Zuzy. W sumie chciała taką jak Polcia ale poducha puzzel by nie pasowała więc dobrałam jej takie kolory i w sumie jest szczęśliwa  ;-), że taką ma.








pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :-)

15 komentarzy:

  1. Oj, Bidulki, zdrówka dla całej trójki. Dobrze, że Tobie już lepiej :)
    Pościele piękne! Uszyte przez mamę są najwspanialsze :)
    Moja mama szyła Emilce dwa komplety jeszcze zanim się urodziła, korzystamy z nich do teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie. Zuzka już zdrowa, a Polunia ma obrzęk oskrzeli :-(, chore uszko i czerwone gardło (na szczęście nie angina) i antybiotyk niestety.

      Usuń
    2. Oj, to okropne, kiedy taki Maluch choruje, przeżywa to gorzej niż człowiek dorosły...dzieci nie powinny chorować ;)
      Tym bardziej zdrowia dużo dla Was!

      Usuń
  2. Słodkie te materiały :) Bardzo fajna pościel, w bardzo ładnym łóżeczku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie. Łóżeczko oczywiście Ikea ;-)

      Usuń
  3. Uwielbiam groszki, a to połączenie niebieskiego z różem jest świetne. Dziewczynki na pewno są dumne z mamy, która potrafi takie cudowności uszyć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam groszki ;-) stąd ich tyle u mnie ;-). Dzięki wielkie

      Usuń
  4. Pościel jest piękniasta :) Kurczę, duuuużo zdrówka dla dziewczynek, trzymam kciuki za szybciutki powrót do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Domi. a Was już rota opuścił na dobre?

      Usuń
  5. Te choróbska pierońskie dają się teraz we znaki.
    U mnie w domu też jakiś wirus,wszyscy chorzy.
    Pościel cudna.Słodka,ale nie przesłodzona;)Zazdroszczę Ci umiejętności szycia,ja jakoś nie mogę się zabrać za maszynę i poćwiczyć,ciągle coś innego wychodzi.
    Pozdrawiam i zdrówka życzę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ilonko. I dla Was zdrówka. Jejku piszesz o umiejętnościach szycia hehe ja tylko mało skomplikowane rzeczy szyję ;-). Pozdrawiam i dziękuję

      Usuń
  6. Pościel przecudna! Aż mi się spać zachciało z uwagi na późną porę...
    Na katar i kaszel polecam inhalator i inhalowanie solą fizjologiczną. U mnie zawsze zdaje egzamin i jeżeli chodzi o wirusy to jest to broń idealna :-)
    Pozdrawiam i dużo zdrówka życzę maluchom! ;-)

    http://mamablogujepl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie. Tak tak inhalator i sól fizjologiczna to nasz przyjaciel i zawsze pomaga. pozdrawiam

      Usuń
  7. Śliczne kolory, bardzo lubię groszki :) Eh, kto by nie był zadowolony z takiej pościeli? :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i za każde słowo Twe.