środa, 12 lutego 2014

organizer

Witam
napar z imbiru i miodu pomógł i już wracam do żywych. Zwykły katar, a umęczył mnie jak nie wiem co. 

Dziś chciałam pokazać jaki organizer uszyłam na krzesełeczko małego cudaka ;-). Moje dziewczyny bardzo lubią malować i generalanie kredki leżą w pudełeczku, ale to pudełko zajmuje bardzo dużo miejsca na stoliku i trzeba coś przestawić, żeby kolorowankę rozłożyć. Chciałam, żeby wszystko miały w jednym miejscu i bez wstawania mogły sięgnąć czy to po kolorowankę czy kredki lub mazaki. Póki co się sprawdza :-) i jestem zadowolona, że taki pomysł wpadł mi do głowy.



tutaj już z gadżetami 



zmykam  jutro będzie serduszkowo :-)



4 komentarze:

  1. Bardzo pomysłowe i bardzo praktyczne :) muszę się do Ciebie kiedyś zgłosić po instrukcję how-to-do-it, potem zaprząść teściową do maszyny i bedzie miała Natka gdzie pluszaki upchnąć :-) Pozdrawiamy z Gór Świętokrzyskich;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) to wpadaj wpadaj ;-) z chęcią powiem :-).

      Usuń
  2. Świetny pomysł!
    Gdybyśmy mieli biurko z krzesełkami już bym zaczęła pierwsze próby uszycia takiego cudeńka :) U Nas też pudełko z kredkami za wiele miejsca na stole zajmuje, a jeśli jeszcze Emilia wpadnie na pomysł wyrzucenia wszystkich z opakowania...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i za każde słowo Twe.