wtorek, 4 lutego 2014

kilka rzeczy

   Dziś postanowiłam zasiąść do komputera i nadrobić ostatnie dni, bo zaległości się nazbierało, że hoho. A to wszystko przez wenę twórczą , która ostatnio mnie opuściła :-(( a winowajcą były moje oczy). Od dłuższego czasu strasznie mnie bolały i jak sobie myślałam, że muszę coś zrobić to na samą myśl odechciewało mi się wszystkiego, ale wizyta u okulisty pomogła :-). Okazało się, że mam wadę od urodzenia, która z wiekiem się ujawnia (no poczułam się bardzo staro ;-)). Tak więc okulary na nosie póki co przyzwyczajam się i jakoś ciężko mi z tym idzie, ale mus to mus.
         
      Jakiś czas temu uszyłam pieski poduszaki , nawet gdzieś foto wkleiłam, ale nie do końca byłam z nich zadowolona. Ich temat pojawiał się i znikał. Obiecałam sobie, że uszyję takie  żeby mogły same stać. Moje dziewczyny oczywiście jak zawsze zadowolone. Jednak muszę je poprawić i czeka mnie jeszcze jeden psiak i mam nadzieję, że już wtedy będę bardzo zadowolona :-). Póki co zadowolenie jest średnie. Jednak jak dziewczynki szukają  psa do spania to moje serducho się bardzo bardzo cieszy.











  To nie koniec prac na dziś , podejrzewam, że coś mi zaraz wyskoczy i znów mnie nie będzie kilka dni. Powstało autko poducha i póki co obdarowane osoby bardzo się cieszą :-) i jeżdżą nimi po podłodze ;-). Myślałam, że maluchy będą na nich spały, ale cóż zrobić dziecięca wyobraźnia nie ma granic :-) i to w nich jest najpiękniejsze na świecie :-).

   Zielone autko nie doczekało zdjęć w dzień ;-), bo od razu zaniosłam dla malucha. A rano dostałam mms z                                   z jego uśmiechem na twarzy i autkiem w rękach . I takie rzeczy  cieszą najbardziej.








                                     jest i  wersja  dla dziewczynki -  różowa bryka  Zuzki





A na koniec rodzina słoni ;-) jeszcze tatę Słonia szykuję ;-) może w najbliższym czasie się uda go stowrzyć 
póki co mama słoń i słoniątka







  

10 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki byś się szybko do okularów przyzwyczaiła i poczuła poprawę, bo naprawdę szkoda by było gdybyś nie szyła tych wszystkich cudaśnych przytulasków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a przyzwyczajam się przyzwyczajam, ale jeszcze z rana o nich nie pamiętam ;-). dzięki

      Usuń
  2. O mamo, jakie śliczne psiaki!
    Brum brumy też zapewne skradłby serce mojej Emilki, lubi wszelkiego rodzaju pojazdy :)
    Rodzina słoni, co za uroczy pomysł :)
    Wszystko piękne i starannie wykonane jak zawsze. Dobrze, że do okulisty poszłaś, będę miała co dalej podziwiać :)
    Jesteś ogromnie kreatywną osobą, co chwila pojawia się tu coś zachęcającego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *zachwycającego ;)

      Usuń
    2. cóż ja mogę rzec po raz kolejny dzięki :-). Miło się czyta takie komentarze :-).Dodają skrzydeł

      Usuń
  3. Co Ty chcesz od tych psiaków:-) przecież one są cudowne:-) kolejne zwierzątko które musi być w Naszej Maszkowej kolekcji:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze dobrze psiak będzie i mam nadzieję, że już idealny :-). :-*

      Usuń
  4. Sariska tworzysz piękne rzeczy:)Pieski sA urocze.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i za każde słowo Twe.