środa, 19 lutego 2014

autka

 
Jak tylko dowiaduję się, że jakiś mały człowieczek zakiełkował w brzuszku u przyszłej mamy to bardzo się cieszę. Uważam, że ciąża to mały cud natury, a jak już ten  mały cud na świat przyjdzie to radość jest jeszcze większa. Nie ma nic cudowniejszego niż pierwszy płacz i  te maluteńkie rączki i nóżeczki. Pierwsza minuta, pierwsza godzina, pierwszy tydzień, miesiąc, ROK. Ot tak człowiek pamięta i życzę każdemu oby zawsze te wspomnienia wywoływały uśmiech i radość na twarzy. I życzę aby każdy mały cud trafił na cudownych rodziców, aby jego przyjście na świat nie wywoływało smutku i  karygodnych czynów. Chciałabym aby każdy mały cud został małym cudem i był tak traktowany.  Jakaś nostalgia się dziś wkradła, ale gdy przeczytałam ostatnio, że noworodek znowu został znaleziony  na śmietniku ( wyrzuciła go jakaś 20 letnia Chinka) strasznie mnie smucą takie informacje. Ale koniec na dziś smutnych wieści nie o tym chciałam dziś pisać, a o nowej zawieszce nad łóżeczko dla malucha.

Gdy tylko dowiedziałam się, że mały Franek przyszedł na świat od razu zaczęłam myśleć coby zrobić dla niego wyjątkowego :-), a że przyszedł troszkę wcześniej niż wskazywał termin. Stwierdziłam, że autka będą idealne :-). Może idealne do końca nie są, ale jak patrzę na nie to myślę, żeby zrobić kilka takich do zabawy dla maluchów, bo te mają zawisnąć nad łóżeczkiem.


A oto one :

tutaj wersja do postawienia na ramie łóżeczka


zawisły każdy osobno


A tutaj na wstążeczce wiszą w łóżeczku







bardzo dziękuję za odwiedziny. I za nowych czytelników i obserwatorów  i każdy komentarz. 
Pozdrawiam Maszka

12 komentarzy:

  1. Witam :) Autka są odjazdowe. Bardzo w moim guście. Cały czas zastanawiam się, skąd mamy tylu wspólnych znajomych na fb i czy się znamy. Dziękuję za smsa i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-). Dzięki wielkie. No ja też się zastanawiam :-). Pozdrawiam również

      Usuń
  2. Pięknie napisałaś na początku o tych małych cudach. Teraz autka? Ile Ty jeszcze kobieto masz pomysłów dla dzieciaczków w zanadrzu? Wciąż mnie zaskakujesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Domi. A no mam chciałabym jeszcze strusia, pingwina popolo ;-). Bo Żabę już uszyłam i Polcia codzień wieczór zbiera do snu żaaaaba, fłoń( słoń), faka(żyrafka).

      Usuń
  3. Szyj pingwiny!!! Już dziś zamawiam! Nati będzie przeszczęśliwa, Mąż-pingwino-fanatyk jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Autka są prześliczne! :)
    Ostatnio zrobiłam kilka kurek - jako, że wiosna itp - w tym samym celu.
    Jestem zachwycona całym Twoim blogiem i pracami!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo Ci dziękuję za tak miłe słowa. One bardzo motywują do dalszego działania :-). pozdrawiam

      Usuń
  5. Autka są przepiękne, Franiowi też się bardzo spodobają (jak tylko skupi na nich swoje piękne oczka) :)
    ŚLICZNIE DZIĘKUJEMY!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to cieszę się bardzo, że na żywo się podobają :-). Nie ma za co to sama przyjemność zrobić coś dla maluszka.

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i za każde słowo Twe.