niedziela, 22 grudnia 2013

słoń

"cztery słonie zielone słonie, każdy kokardkę ma na ogonie" ... chyba nie ma rodzica, który by nie znał tej piosenki. Ostatnio tak mnie prześladowała ta piosenka, że postanowiłam uszyć dla Polci  jednego słonia, tym razem nie na ścianę, a do przytulania :-), bo moje małe dzięciątko jest strasznie przytulaśne w sumie duże też :-).  I wieczorkiem powstał  słonik dla Poluni.








A rano jak tylko Zuzka zobaczyła tego słonia mówi do mnie ja też bym takiego chciała, więc mamusia poleciała zrobić drugiego ;-). Bo szczęśliwe Dziecko to szczęśliwa Mama :-)





Pozwolę sobie tutaj zamieścić kocyk dla Zuzi. Skończony i wysłany, a nawet już dotarł na miejsce i z niecierpliwością czekam jeszcze czy rodzicom Zuzi się spodoba :-), bo już wiem, że Karoli się bardzo podoba. A jej pozytywna opinia ach cieszy me serducho i dzięki takim słowom wiem dlaczego nawlekam kolejną igłę i zszywam następny kawałek materiału.Dziękuję










5 komentarzy:

  1. Słonie są świetne:-) a Twoje pomysły ciągle zaskakują:-) pozytywnie oczywiście:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana uwielbiam wszystko co robisz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słoniki super pomysł, już jestem ciekawa co bedzie następne :))) A kocyk dla Zuzi, tak jak już pisałam wcześniej, jest po prostu przepiękny :***

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteśmy bardzo zadowoleni z prezentu dla Zuzi:) przytulak i kocyk są prześliczne, kocyk bardzo przydatny i pomysłowy:)
    Popieramy i Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i za każde słowo Twe.