poniedziałek, 25 listopada 2013



Kocyk dla Jagódki był uszyty na długo przed jej narodzinami. Z niecierpliwością czekałam na informację o jej urodzeniu, żeby metryczkę naszyć. I jak tylko informację dostałam to kocyk skończyłam. A wszystko wygląda tak.









  Zanim  kocyk dla Emmy uszyłam to wycięłam chyba ze 100 kwadratów, zrobiłam z 10 wstępnych przymiarek i został wybrany jeden projekt z tych dziesięciu. Pomału miałam zabierać się za szycie, ale w między czasie byłam w sklepie i znalazłam materiał  w grochy w te duże kolorowe grochy. Jak tylko wróciłam do domu kocyk przerobiłam wysłałam do akceptacji i okazało się, że ta wersja jest najlepsza :-). I mam nadzieję, że jak już doleci do Kalifornii to malutkiej i rodzicom też się spodoba :-).




piątek, 22 listopada 2013

Witam,

nie było mnie tu bardzo długo, ale dosłownie nie mam kiedy zasiąść do komputera. Doba jest za krótka. Jakby tak dało zatrzymać się czas choć na chwilę, to może udało by mi się zdążyć ze wszystkim.
Ciągle się z czymś śpieszę, ale inaczej się nie da. Bo pomysłów mam  wiele i nadzieję, że uda mi się je zrealizować, a przede wszystkim pokazać.



Tym razem będą literki na ścianę







 zapakowane do  woreczka ;-)


 \

                                   


                                   















Kolejne literki uszyte...Efekt oceńcie sami mi się podobają i mam nadzieję, że Lence też się spodobają :-)






poniedziałek, 11 listopada 2013

wróciliśmy

Witam

wróciliśmy już, wyjazd był bardzo udany. Obawiałam się, że lot samolotem nas umęczy jednak dziewczyny były dzielne i  bardzo grzeczne. Ciocia Dorotka zorganizowała tak czas, że nie było czasu na nudę. Dziękujemy

A teraz z innej beczki. Nowa odsłona żyrafek :-)