środa, 23 października 2013

kocyki

Pierwszy kocyk powstał dla Hani.
Jak tylko dumny tatuś przysłał wieści, że Hania jest już po drugiej stronie brzuszka, zaczęłam intensywnie myśleć, co dla niej kupić. Chciałam żeby było to coś fajnego, praktycznego i na pamiątkę. Postawiłam na kocyk uszyty z kawałków, obszyty polarem, z datą jej urodzenia. Myślę, że to był dobry pomysł, bo kocyk się spodobał, i to nie tylko rodzicom.
A oto kilka z nich na specjalne zamówienia ..










                                               












          

5 komentarzy:

  1. Śliczne te kocyki! super wybór na prezent dla malucha i mamy! Mam nadzieję, że naszej znajomej mamuśce też się spodoba : ))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj, oglądam , przeglądam...i wszystko co robisz bardzo mi się podoba. Kocyki super. No i szacun za narzuty patchworkowe. Można wiedzieć skąd bierzesz materiały na takie cuda...Pozdrawiam i zapraszam kasiaathome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie. A ja u Ciebie byłam i podziwiałam twoje rzeczy :-). A materiały ze sklepu Milanex w Krakowie. A stare narzuty pachtworkowe, to koszule mojego mężusia, część materiałów dała mi moja Babcia- wyleżały się kilka dobrych lat, ale już ich nie mam i żal, że nigdzie natrafić na nie nie mogę. pozdrawiam

      Usuń
  3. O matko jakie śliczne kocyki, ten z Hanią jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i za każde słowo Twe.