piątek, 27 września 2013

żyrafki


Pierwsza żyrafka powstała 3 miesiące temu, kiedy moja młodsza córeczka skończyła rok. Chciałam uszyć jakieś zwierzątko - takie nie za duże, nie za małe,  wygodne dla jej niezgrabnej rączki. Padło na żyrafkę i od niej wszystko się zaczęło ...
                                             










                                     



            

4 komentarze:

  1. Uwielbiam ręcznie robione maskotki. Są wspaniałe, kiedy twórca oddaje im kawał serca i tchnie w nie duszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje już sprawiłaś, że się zaczerwieniłam

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie ja też skromnie odpowiem, że je uwielbiam :-)

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i za każde słowo Twe.