piątek, 21 listopada 2014

królisie ...?

Witajcie
dziś rzecz będzie królikach, które królikami nie są :-(... Odkąd mamy naszego króla, to moje dziewczynki tylko króliki uwielbiają i zbierają pod każdą postacią. O zgrozo mają ich już bardzo dużo, a one jeszcze i jeszcze.
 Także po tym jak uszyłam im myszki, pomyślałam, że króliki również spróbuję. Jednak jak już zauważycie na zdjęciach  to oprócz długich uszów z królem nic wspólnego nie mają. Ale co tam postanowiłam Wam je pokazać, może kilka uwag mi pomoże  uszyć fajniejsze  królisie;-). Moja Polunia już mi powiedziała, że jej buźki nie, a  Zuzkowy miał czapę, jednak poprosiła  o  kokardkę, bo ona nosi kokardki ;-).








Miłego weekendu i czekam na Wasze uwagi.
Pozdrawiam M,

środa, 19 listopada 2014

na różowo

 Dzień dobry :-)
Posta zaczęłam pisać wczoraj jednak wena twórcza mnie opuściła i jakoś nie umiałam sklecić ze sobą żadnego słowa. Mam nadzieję, że dziś w pośpiechu kilka słów uda mi się napisać. 
Narzutki, które dziś zaprezentuję są dla dwóch siostrzyczek Lenki i Idalii. I nie myślcie, że to ta sama narzutka ;-).  Na jednym zdjęciu zestawiłam je razem, by można było dostrzec różnice. Jestem z nich bardzo zadowolona. Właścicielki również, także radość jest podwójna. 
Miłego dnia


                                   

                                   













środa, 12 listopada 2014

na żółto

Swego czasu przygotowałam taką oto żyrafkę wraz z opaską. Żyrafka miała mieć napis "od M do M".
Pomyślałam, że umieszczę go na 
takim bileciku, który przyszyłam z tyłu. Troszkę niedokładny, jednak myślę, że te krzywizny dodają uroku. A Wy jak myślicie? 





 Tymczasem znów znikam... 
Niestety czas, póki co mnie pokonuje, ale mam nadzieję, że już niedługo będę częściej bywać.
Pozdrawiam wszystkich  serdecznie

wtorek, 4 listopada 2014

Witajcie to znowu ja.
Zastanawiam się czy Wam ten czas tak przelatuje przez palce? Codziennie myślę o tym co chciałabym napisać i co zamieścić, ale niestety na myśleniu się kończy. A do tego ten dzień który kończy się o  17:00 kto to wymyślił ?

A dziś pokażę Wam coś innego. A mianowicie ozdoby do obroży dla psiaków, poprosiła mnie o nie siostrzenica mojego mężusia- napisała tylko kokardki, kosteczka i kwiatuszki. Na razie powstały tylko 4, bo nie miałam czasu na więcej. Jako modelka wystąpiła moja sunia, ale nie patrzcie na jej fryz. Dopiero czeka nas wizyta u groomera ;-) i wtedy już będzie ślicznotka. Także mam nadzieję, że następnym razem dumnie będzie prezentowała kolejne ozdoby :-) , a już kilka pomysłów mam. 








dobrej nocki życzę Wam 

m. 

poniedziałek, 27 października 2014

roztańczona po raz drugi

 Część z Was już wie, że moje dziewczynki uwielbiają "roztańczoną Angelinę".  Żeby sprawić im radość, jakiś czas temu uszyłam poduchy z jej podobizną ;-). Bardzo lubię stawiać sobie wyzwania i  obiecałam im, że uszyję  taką  Angelinę. Trwało to bardzo długo, bo nie wierzyłam, że ja będę potrafiła uszyć taką myszkę. I powiem Wam, że wystarczył wieczór, żeby rozrysować sobie projekt, ale z uszyciem i wypełnieniem tak łatwo nie poszło ;-).  Oczywiście uszyć musiałam od razu dwie. 

Zapraszam na sesję :












kolorowych snów