piątek, 10 czerwca 2016

kocyki

Za oknami słońce, lekki wietrzyk wieje nic tylko iść do parku i usiąść w cieniu na kocyki i pogrążyć się w dobrej lekturze. Potrzebuję takiego oddechu, ale ciągle coś mam do zrobienia i zastanawiam się kiedy przyjdzie dzień, w którym nie będę się spieszyć. 
Dziś pokażę Wam kocyki jakie udało mi się stworzyć jakiś czas temu.
Ostatnio goszczą u mnie szary, mięta, róż.






Miłego dnia 
m.

czwartek, 19 maja 2016

poduchy dla chłopców

Witajcie
jechaliśmy ostatnio w  odwiedziny do przyjaciół, a że nie widzieliśmy się z nimi jakiś czas to nie mogłam iść z pustymi rękami.Padło na poduchy, chwilę myślałam zanim zdecydowałam się na kolory. Ostatecznie wygrał czerwony, niebieski i gwiazdki. Okazało się mój wybór był strzałem w 10, bo chłopcy od razu wybrali swoją ulubioną i się z nią nie rozstawali, a to jest bardzo miłe. 


czwartek, 21 kwietnia 2016

książeczka

Witam wieczornie. Ciekawa jestem czy mi uwierzycie, że tego posta wstawiam tydzień. Nie chcę się powtarzać, ale wieczne wyzwania pochłaniąją większą część mojego dnia i ciągle coś wymyślam nowego. Raz z lepszym raz z gorszym skutkiem, jednak ostatnio nawet jestem zadowolona z efektu. Dziś  książeczka sensoryczna gdzie dopasujemy kształt, kolor, zawiążemy but, zerwiemy jabłko, a nawet wypierzemy w pralce. Prawie wszystko robiłam ręcznie, użyłam maszyny do zszycia wszystkich stron. To moja pierwsza książeczka więc proszę o wyrozumiałość :-).



środa, 23 marca 2016

Wielkanoc tuż tuż

Nadszedł już czas pokazać jakie przygotowałam ozdoby w tym roku. Niestety brakło mi czasu na jakieś super ozdoby. Ale to co sobie wymyśliłam udało się. Tak więc kurczaczki w skorupkach są (mam zamiar je w Wielkanoc pochować i moje dziewczynki będą szukać). Zawieszka króliki z filcu, oczka zrobiłam z koralików, a kokardkę z szarej włóczki. I jeszcze wieniec z przepiórczych jaj. I gotowe styropianowe jaja, ale tak mi się spodobały, że musiałam je mieć.  Jak przeglądałam Wasze blogi to wiem, że już piękne rzeczy stworzyłyście, także życzę Wam nowych pomysłów i inspiracji na przyszły rok. 




poniedziałek, 21 marca 2016

DIY

Witajcie

dziś się z Wami podzielę jak w kilka minut zrobić z filcu okładkę do kalendarza. Jak wiecie lubię filc i jak spotkałam go w sklepie nawet się nie zastanawiałam tylko zakupiłam, bo wiedziałam co z niego zrobić ;-). Tak więc obiecuję, będzie jedynie hand made, a potrzebne będą :
- filc gruby, ale miękki
- nożyczki, 
- szpilki
- igła i nitka
- rzemyk
- aa no i kalendarz .

  Efekt końcowy 



A teraz jak go zrobić :
Zaczynamy od zrobienia zakładki o długości ok. 3cm na każdy brzeg okładki.


Jak tylko odmierzysz zaznacz szpilką na dole i na górze, to samo zrób z drugą stroną. Resztę materiału odetnij.



Jak już masz zaznaczone brzegi musisz dociąć na długości. Ja oczywiście nie bawiłam się w odmierzenie, a poszłam na łatwiznę i przyłożyłam kalendarz , żeby wiedzieć jaka będzie wysokość boku, potem zgięłam materiał, przytrzymałam dłonią i wzdłuż ucięłam. 



Filc jest fajnym materiałem, bo się nie jest śliski, nie strzępi się i łatwo się na nim pracuje.



Jak już masz wyciętą formę, bierzemy się za zszywanie. Ja zszyłam ok. 2mm od brzegu, co widać na zdjęciu. Oczywiście zszywasz z każdej strony. 


W tak przygotowaną okładkę wsuwamy kalendarz
 Obwiązujemy rzemykiem, robimy kokardkę. I tak oto okładka z filcu gotowa ;-). I jak Wam się podoba ? 




Tą filcową okładkę zgłaszam do uwalnianie tkanin.
dobrej nocki 
m.