niedziela, 5 lipca 2015

poduchy minky

Dzień dobry 
za oknami upał, pewnie wszyscy korzystają z uroków lata. My też staramy się aktywnie spędzać czas, ale nie o tym chciałam. 
Chciałam Wam pokazać poduchy, jakie udało mi się zrobić dla dziewczynek z polaru minky. Przy okazji uszyłam kilka dla kuzynek i mojej chrześnicy. A dlatego, że lubię zmiany, postanowiłam uszyć kilka poduch dla siebie, wykorzystałam do tego stare swetry, koronki i len. I jak wyszło. 









                                                                  Miłego dnia M.

poniedziałek, 15 czerwca 2015

kocyk dla Olafa

Witam 
dziś chciałam pokazać kocyk jaki udało uszyć mi się kocyk dla kolejnego małego królewicza. Moja przyjaciółka w kwietniu urodziła synka. Nie mogłam iść z pustymi rękoma, stworzyłam zestaw miętowo - szaro - niebieski. Tym razem wymyśliłam sobie, że polar z tyłu również będzie patchworkiem, ale ułatwiłam sobie tu zadanie i zrobiłam cztery duże kwadraty. Z efektów jestem bardzo zadowolona i rodzice byli również. 








                                                                  do następnego razu  m.

środa, 10 czerwca 2015

torba

Witam w ten piękny słoneczny dzień. Mam bardzo dużo zaległości, ale postanowiłam wygospodarować kilka chwil. Dziś będzie o rzeczach jakie uszyłam na dzień dziecka dla dziewczynek. Teczka na kredki i mazaki jest moim projektem od początku do końca, jednak jak będę szyła drugą to wiem, że muszę dopracować kilka rzeczy. Torba sowa jest odwzorowana , Zuzia dostała taką torebkę, a że czas płynie i Polcia chce mieć też takie rzeczy jak starsza siostra, to niestety nie zostało mi nic innego jak uszyć podobną. Chyba wyszło ok  i teraz na szczęście mam dwie zadowolone małe dziewczynki. 
Miłego dnia i mam nadzieję, że częściej uda mi się zamieszczać rzeczy. 







wtorek, 28 kwietnia 2015

Witajcie
a czy myślicie, że lalki też zasługują na narzutki? A ja Wam powiem, że i owszem. Ta narzutka jest malutka i uszyta specjalnie do zabawy dla lalki. Jestem z niej bardzo zadowolona jest słodka i śliczna... Do kompletu powstały woreczki na zabaweczki i dla mamusi woreczek na bieliznę.

A co u nas? Już chyba dobrze, ospa odpuściła, tfu tfu żadne katary się nie pojawiły także mam nadzieję, że wirusy do końca wakacji nas nie zaatakują. 
Miłego wieczorku 
pozdrawiam 
m.





piątek, 17 kwietnia 2015

kominy

Witajcie dziś pięknie słoneczko świeciło, ale coś zniknęło za chmurami mam nadzieję, że padać  nie będzie. Ja zniknęłam  znowu, bo niestety ospa nie odpuściła i młodsza córcia została biedroneczką :-(. Tym razem jednak nie było tak kolorowo jak z Zuzą, starsza miała w sumie 50 krostek, a Polunia aż  żal było patrzeć , krostki były wszędzie i wysyp trwał prawie 3 dni. Do tego swędzenie i ciężkie noce, nie mogła bidulka spać, ani jeść. Posiłki musiały być płynne, bo krostki były nawet w buzi. Jednak już pomału wszystko znika i jesteśmy na dobrej drodze do wyzdrowienia :-).
Dziś wiem, że gdybym wiedziała, co mnie czeka to bym zaszczepiła obie. 


A tymczasem ciepełko za oknem i kominy się szyją, ostatnio zrobiłam kilka wkładanych przez głowę i jestem bardzo zadowolona z nich, bo świetnie się układają. Zobaczcie sami :-).







 A tutaj kominy długie, które można dwa razy obwinąć wokół głowy. 








Miłego dnia 
m.